Channel manager NFHotel łączy się z bookingiem w 1 sekundę

Takie właśnie niezwykle obiecujące wyniki osiąga w zaawansowanych testach nowy typ dwukierunkowego połączenia pomiędzy naszym programem hotelowym a największym obecnie serwisem rezerwacyjnym. Innymi słowy, klienci NFHotel mogą już całkowicie zapomnieć o emocjonalnych przebojach i dotkliwych stratach wizerunkowo-finansowych związanych z overbookingiem.

Dla hotelarza nie ma nic gorszego jak nakładające się na siebie rezerwacje z różnych źródeł, tylko dlatego że internauta zabukował sobie turnus pół minuty po tym, kiedy recepcjonista dodał nową rezerwację dla tego samego pokoju. Zwłaszcza w szczycie sezonu, kiedy przenoszenie rezerwacji staje się wybitnie utrudnione.

Jak zatem działa przemodelowane połączenie NFHotel z extranetem bookingu? Program raz na sekundę ściąga z serwisu wszelkie informacje o rezerwacjach. Zarówno nowo zapisane turnusy – wraz z niezbędnymi danymi klienta – jak też wszelkie modyfikacje czy odwołane wyjazdy, zwalniające miejsce na grafiku recepcyjnym w PMS-ie oraz w pozostałych kanałach sprzedaży. Pozostaje tylko przypomnieć, że bookingowi parę sekund zajmuje przygotowanie paczki danych o nowej rezerwacji, którą przekaże channel managerowi po otrzymaniu zapytania z NFHotel (wykonywanego w każdej jednej sekundzie).

Dlatego czas pojawienia się turnusu z booking.com na grafiku hotelowym będzie nieco dłuższy, w granicach 8 s po potwierdzeniu rezerwacji w serwisie przez turystę – tu warto wspomnieć, że średnia dla wszystkich CM-ów wynosi 60 sekund. Przepaść, jak rozklekotana awionetka przy NFHotelowym Sokole Millenium. Co dla hotelarzy równie istotne, nasz system błyskawicznie przesyła dane na temat dostępności i zajętości pokoi. Natychmiast po kliknięciu “Zapisz” w okienku rezerwacji, więc jakąś sekundę po wprowadzeniu jakiejkolwiek zmiany. A skoro tak, to już śmiało da się powiedzieć iż NFHotel tworzy de facto jedną, spójną całość z bookingiem.

Zmianę technologii channel managera podyktowały po pierwsze: troska o najwyższą jakość NFHotel, a po drugie: polityka Booking.com. Nie da się ukryć, że to holenderski gigant dyktuje zasady współpracy – tak hotelarzom, jak też producentom zintegrowanych programów hotelowych. Do końca 2017 roku połączenie synchronizacyjne pomiędzy extranetem a oprogramowaniem hotelarskim funkcjonowało na niemal dokładnie odwrotnych zasadach. To serwis rezerwacyjny ściągał i wysyłał potrzebne mu dane do channel managera – co najwidoczniej było dla takiej wielkiej firmy technicznie zbyt obciążające. Teraz booking przygotowuje wspomnianą wcześniej paczkę danych dla CM-a i czeka, aż ktoś się po nią zgłosi, nie kłopocząc się wysyłką czy aktualizacją dostępności. Wprawdzie większe obciążenie jest teraz po stronie NFHotel, to nasze serwery dają radę :).

I to wprost śpiewająco. Dlatego jeśli ktoś szczyci się tym, że jego system synchronizuje dane z bookingiem nawet co niecałą minutę… to tak naprawdę nie ma się czym chwalić. W połączeniu z Booking.com channel manager NFHotel po prostu nie ma sobie równych. Już wcześniej rezerwacje z programu “zdejmowały” pokój w extranecie po około 10-12 sekundach, zaś rezerwacje z bookingu trafiały na grafik po parunastu, najwyżej dwudziestu kilku sekundach. Teraz poprawiliśmy ten wynik kilkukrotnie, nawet do poziomu jednej sekundy.